wtorek, 12 maja 2015

Warsztaty Mamo, to Ja- Recenzja

Wczoraj wybrałam się na warsztaty dla kobiet w ciąży organizowane przez miesięcznik Mamo, to Ja.

Warsztaty są bezpłatne i odbywają się na terenie całej Polski
Właściwie - to dzisiaj odbywają się w moim mieście- i mogłam się wybrać tutaj, ale że zapisałam się i do Katowic i do Sosnowca- wybrałam się dzień wcześniej do Katowic.

Warsztaty trwają 3.5 h, niema przerw ( chyba że między chodzeniem od sali do sali) - jest dużo materiału który trzeba przerobić.

Łącznie tematów było 7 wszystkie prowadzone albo przez położne, albo przez przedstawicieli firm.

W pierwszej sali, odbyliśmy tematy :
-Chustonoszenie
-Rytuały dzienne maluszków.

Na chustonoszeniu, Pani Położna pokazała nam podstawowe noszenie noworodka w chuście - opisała rodzaje chust a także puściła jedną po sali w celu obmacania ;) Temat mnie interesował, bo się nad tym zastanawiałam - jednak nie wiem jak będzie w praktyce - rodzę w sierpniu i podejrzewam że nasze 1 spacery będą we wrześniu i wtedy powoli zacznie być już chłodno, a do wiosny mały już może do tego stopnia być spory że nie dam rady go dźwigać ;)
Natomiast temat mi się bardzo podał - dowiedziałam się trochę rzeczy - wizytówkę Pani dała - jest git.

Rytuały dzienne maluszków.
Temat o ile ważny dla przyszłych matek - które z dziećmi nie miały styczności - o tyle Pani go bardzo nudno przedstawiła... połowę pamiętam na połowie się niestety wybiłam z rytmu.
Głównie Pani skupiała się na tym że to my ustalamy plan dnia, i jesteśmy w stanie zapanować nad nocnymi pobudkami i trudności z zasypianiem w późniejszym czasie.
Ważne rzeczy wyniesione z tych zajęć - Pobudka jak i usypianie musi mieć swoje zasady by dziecko odróżniało dzień od nocy.

Druga sala :
-Suplementy w ciąży( firma Saquaya)
-Pielęgnacja maluszka w kąpieli.

Suplementy.
Jako że nie jestem zwolenniczką bardzo dużego suplementowania w ciąży - temat wydawał mi się nudny. Jak i Pani prowadząca niestety wszytsko czytała, właściwie nic od siebie...
Później Pani przedstawiła produkty dla maluszka - co było już ciekawsze.

Pielęgnacja maluszka w kąpieli
Temat dla mnie z całych warsztatów najważniejszy. Ochotnicy na lalce zabawce mogli wykąpać maluszka w taki sposób jak powinno się to zrobić z noworodkiem. Położna wszystko dokładnie i z humorem opisywała - generalnie najlepszy temat dla mnie z całych warsztatów. Na koniec można było wygrać całą wyprawkę Jonhson baby - oczywiście nie wygrałam :P


Ostatnia Sala
- Krew Pępowinowa ( Polski Bank komórek Macierzystych)
- Dieta Maluszka (kp, wprowadzanie nowej diety)
- Mleko Modyfikowane ( Enfamil)
- Rozstępy (Palmers)

Krew Pępowinowa
Temat rzeka, wiele rodziców było zainteresowanych jak ja, ale po otrzymaniu cennika wszystkim szczęki opadły ;P Medycyna idzie w górę, i faktycznie jeśli tak to działa jak mówili, że komórki macierzyste mogą uratować nas przed białaczką i innymi chorobami , chętnie bym odpompowała krew nawet i z łożyska - jednakże nie jest to na moją kieszeń- bo roczne utrzymanie krwi w Banku nie jest płacone co rok - ale z góry( za tyle lat ile chcemy to trzymać), do 75 dni po porodzie.
Na dzień dzisiejszy nie mam tyle pieniążków - chociaż 5500 tys. za 18 lat - wcale nie wydaje się to tak dużo...Dostaliśmy tez kupon zniżkowy 500 zł do końca maja - jeśli jest ktoś z okolic Sosnowca - mogę dać.

Dieta Maluszka
Kolejny temat rzeka.
Pani z uporem maniaka powiedziała że po 6 miesiącach mleko w piersiach już jest mniej wartościowe ( a to nie przedstawicielka mm tylko położna)
Pomijając to - temat o wprowadzeniu innych posiłków mi się już podobał.

MM- Enfamil
Słyszałam wiele pozytywów na temat tego mleka - I Pani przedstawicielka przekonała mnie również aby te mleko kupić w razie godziny 0.
Przede wszystkim podobało mi sie jej sprostowanie co do wypowiedzi poprzedniej Pani- że mleko w piersiach po 6 miesiącach nie mniej wartościowe - ale nie wystarczające dla brzuszka naszego malucha.
Podoba mi się również szeroka skala produktów enfamil ;)

Rozstępy
Tu wykładu nie było.
Pani puściła tylko film.
Dużo się nie dowiedziałyśmy, tylko tyle co z filmu.

Na koniec odbyło się losowanie - 7 Pań wygrało różne nagrody - oczywiście.. nie ja;P

I coś na co wszyscy czekaaaliiii
PREZENTYYYYYY

a raczej próbki... :) - co dostałam po warsztatach :)

2 sztuki Pampersów Dada 1 (newborn 2-5kg) - tu chyba nie muszę mówić że na pewno się przyda. Coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad kupowaniem tych pieluch zamiast firmy Pampers.

Proszek do prania JELP 80 g- starsza na jedno pranie do 4kg ciuszków - przyda się bo pod koniec maja przed przeprowadzką planuje wyprać wszystkie ciuszki malucha - zobaczymy czy dobry :) 

JEDNA witrynka/osłona przeciw słoneczna na okno - ma już właściciela ;P

Próbka Płynu do ciała i włosów Jonhsons Baby 3w1 -Na pewno się przyda

Paczka witamin dla kobiet w ciąży i karmiących piersią ( 6 tabletek)
VitaDerol - witamina D dla maluszków - 10 kapsułek z płynem

Próbki Palmers - wykorzystam - jedna na jedną pierś chyba ;p 

Wydaje mi się że to ma służyć jako prześcieradło ? :P

Karta zniżkowa i kupony zniżkowe do Superpharm Lifestyle.
Ceny zniżkowe nawet spoko - musze porównać z cenami w rosmmanie ;p

I dostałam oczywiście pełno ulotek, gazet..
ta wydaje mi się najfajniejsza - z Jonhsons Baby.
Książeczka o pielęgnacji dziecka :)


Warsztaty oceniam na.... 7/10.
Za dużo gazet... 
Niektóre Panie mówiły naprawdę od niechcenia - głównie przedstawicielki :P 

Natomiast mega na plus 
Konkursy
Wiedza położnych na +.
Dla takich mam jak ja... świeżych takie warsztaty naprawdę są fajne!

Polecam! 






11 komentarzy:

  1. Ja byłam na takich warsztatach w Warszawie ale dla mam dzieci 0+ :-)
    Ze swojego doświadczenia polecam pieluchy Dada. Są tańsze niż pampers a równie dobre albo nawet lepsze. Mojego maleństwa nie uczulały i sprawują się już drugi miesiąc na prawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja kolezanka byla wczoraj na tych co Wy, jej sie nudzilo - ale ona doswiadczona mama dwoch synkow :D

      Usuń
  2. Ja byłam w zeszłym roku w Katowicach, najfajniej prowadziły wszystko położne - reszta, była bardzo nudna - chodzi mi również o panie prowadzące - jakby im się nie chciało ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też i w tym roku tak było :p

      Usuń
  3. Tego typu warsztaty są fajne, choć nieraz mamom debiutującym mogą zrobić wodę z mózgu a część uwierzy, że produkt x jest najlepszy bo przedstawiciel tak powiedział :) Wszystko trzeba brać na własny rozsądek a tak naprawdę dziecko jest trochę królikiem doświadczalnym bo inaczej niż na nim nie da się stwierdzić co jest najlepsze i wypróbowuje się kilka produktów nim znajdzie właściwy.
    O Enfamilu też słyszałam (choć to może dobry marketing) jednak wciąż zamiast "tradycyjnego" mm wolę hydrolizat. Po co faszerować krowim białkiem, tym bardziej gdy coraz więcej dzieci ma na nie alergię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczescie na przedstawicieli akurat mialam wywalone.
      natomiast enfamil z tego co Pani mowila ma tez linie dla alergikow na laktoze

      Usuń
  4. Ja w ciąży widziałam tylko jedne warsztaty, ale nie brałam w nich udziału. Bardzo chaotycznie przeprowadzone na środku galerii handlowej. Spasowałam.
    Co do proszku Jelp, to ja nie jestem przekonana. Moją Nadię chyba uczulił.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie krwi pępowinowej, to chyba troszkę się wyłączyłaś :p gdy płaci się z góry za kilka lat to są zniżki. W normalnej ofercie płaci się co rok. Ja przechowuję krew mojej córci, urodzila się w październiku i na początku jest spory wydaek, bo ok. 1500zł za zestaw, badania itp. Natomiast potem płaci się raz na rok ok. 500-600 zł :)
    Dla mnie to jest jak ubezpieczenie dziecka. Ale mam nadzieję, że się nie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warsztaty są tak obrzydliwie sponsorowane i z tego co czytam niestety właśnie na takie świeże mamy działają... ja nigdy nawet bym nie rozwazyła zakupu mm. Mam tak ogromną wiedzę o KP i wiem ze nie ma godz 0, jest całkowicie zbędne i nigdy przenigdy ani starsza córa a ni młodszy syn obecnie na piersi nie dostaną go ode mnie... Bardzo kiepskie techniki manipulayjne typu "mowie do Was nie jako przedstawicielka ale jako matka" ŻENADA! jak łatwo nabrać ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja byłam w tym roku na warsztatach i mi się podobały :) Dużo informacji, fajna organizacja i przydatne upominki.

    OdpowiedzUsuń